Panie Burmistrzu, Wysoka Rado Polanicy-Zdroju. Nie jestem mieszkańcem waszego ładnego miasta i nie miałem możliwości zapoznać się szczegółowo z waszym programem wyborczym, ale po wynikach wyborów widać, że był dobry dla mieszkańców. Jako obserwator z zewnątrz mam pewne zapytanie i propozycję.

Polanica-zdroj

Rzecz dotyczy waszego cmentarza. Mimo niewielkiej powierzchni można go określić ładną nekropolią. Jego kaskadowe, czy tarasowe, położenie powoduje takie wrażenie. Ale jak to często bywa jeśli coś jest ładne, to z drugiej strony albo drogie albo kłopotliwe. Tak też jest w tym przypadku. Cmentarz jest ładny, ale główna aleja, którą odprowadzamy zmarłych trudna jest do pokonania dla pieszych. Statystycznie rzecz ma się tak, że więcej odprowadzamy na wieczny spoczynek osób starszych i tym samym więcej starszych osób chce odwiedzić swoich bliskich. Jeśli jest sucho, to pół biedy, ale w okresach zimowych nawet przy częstym odśnieżaniu wyjść i zejść główną aleją jest niebezpiecznie.

Nad rozwiązaniem problemu należy rozmawiać z fachowcami od budownictwa. Przypuszczam, że największe trudności będą w związku z dużym spadkiem terenu, gdzie powinno się wybudować dla pieszych schody a dla pojazdów powierzchnię płaską. Czy to możliwe? Nie wiem. Nie wiem też, czy zmarli potrzebują naszych częstych odwiedzin? Ale jeśli tak, to panie Burmistrzu rzadko się zdarza kiedy coś dobrego można zrobić dla żywych i umarłych.

Przy okazji, jak piszę do Państwa, to jeszcze jedna ważna sprawa. Oznakowanie dojazdu do szpitala przez centrum miasta. Największy szpital w okolicy, a oznakowanie mało widoczne. Oczywistym jest, że służba zdrowia i kierowcy pojazdów ratunkowych dobrze znają dojazd i nie o nich chodzi. Wyobraźmy sobie gościa przyjezdnego, który w pilnej potrzebie ma szybko dojechać ulicami centrum do szpitala. Dla próby jedziemy od strony Kłodzka: (ulic nie znam, więc po obiektach oznaczam dojazd) mijamy Intermarche, dojeżdżamy do Biedronki /dawny Globus/, skręcamy w prawo, dalej jedziemy prosto. Jesteśmy w okolicach dawnej „Kolorowej” i głównego wejścia do Parku Zdrojowego. Rozglądamy się wokół, gdzie tu szpital, więc jedziemy jeszcze kawałeczek. Na wprost zakaz strefa A, to skręcamy w lewo i ładną aleją jedziemy do góry 200 m i tu mała, biała prostokątna tabliczka ze strzałką w prawo nareszcie S Z P I T A L. Tak mi się wydaje, że opisałem trasę wiernie, ale głowy nie dam. Pamiętam jeszcze z nauki jazdy, że kierowca jadąc musi być skoncentrowany na drodze i nie może się rozglądać, więc mogłem coś przeoczyć.

Aby w nowym roku tylko takie były problemy. Przypuszczam, że Redakcja złoży wszystkim miłym czytelnikom życzenia świąteczne i noworoczne, ale gdyby zapomnieli to ja życzę wszystkim zdrowych i wesołych świąt i wszystkiego najlepszego w nowym roku.

Stefan Klimaszko