Panowie, uwaga!  W czwartek Walentynki. W tym roku dobrze to wypada, bo świętowanie można zacząć w czwartek a skończyć w niedzielę. W najgorszym przypadku gdyby ktoś zawalił, to nadrobić może 8 marca. Naśladując przyrodę (szczególnie ptaki) oczywiście większą aktywność w tym dniu winni okazać mężczyźni.

walentynki

U ptaków to się nazywa tokowanie. Przed oświadczynami samiec czyni zaloty. Ładnie to opisał J. Tuwim:

„Trzepocze pan, skrzydleje,

Narzuca się śpiewem w zorzy

A pani biedna mdleje

I cucą ją doktorzy.”

A co doradzają fachowcy w kolorowych gazetach?

Młodzieży zakochanej pierwszy raz – kino i film o lekkim zabarwieniu miłosnym. Dzisiaj trudno jest o „Love Story”, ale coś podobnego, broń Boże polski film z aktorami od „PSÓW” i „PITBULI”.

Ostatnio czytałem, że jeden z naszych reżyserów już śp. (specjalista od przesadnych scen) z aktorem właśnie od „PSÓW” tak „rozstroili” młodą aktorkę, że nie mogła się biedna wygrzebać z depresji. Dla starszych osób już po przejściach można podpowiedzieć teatr, musical, bo w takim dniu wypada pokazać się razem. To wszystko powyższe jest dla ducha.

A co dla ciała? Dla ciała to już prawdziwa rewolucja. Porada wydrukowana tłustym drukiem podpowiada: „Zdrowy sposób na pobudzenie zmysłów” i na pierwszym miejscu nawet przed gorzką czekoladą, owoce morza: 20 ostryg, 2 łyżki masła, 3 ząbki czosnku. Dziękuję za taki przepis. Czosnek i Walentynki to takie zgodne zestawienie, jak nasi politycy.  A może o to chodzi, żeby w tym romantycznym dniu jakieś niedomagania zrzucić na czosnek. Jak widać nie zawsze moda jest dobrym doradcą. Polski aktor dawnego pokolenia mówił, że dobrze jest iść krok za modą. Przy obecnych warunkach zimowych można też zaproponować góry. Znam parę, która już na sobotę smaruje narty.

Na koniec pozostało złożyć życzenia zwykłą prozą:

Zakochani ludzie bądźcie dla siebie dobrzy nie tylko 14 lutego.

PS. Jeszcze jedno ostrzeżenie. Uwaga na e-maile i smsy. Bo niby miła i niewinna wiadomość przy Walentynkach, może narobić dużego kłopotu.

Stefan Klimaszko