Polanickie Pejzaże Qlinarne to prawdopodobnie najsmaczniejsza impreza na Dolnym Śląsku. Kolejna edycja tego wydarzenia odbyła się 18-19 lipca br. i przyciągnęła sporą publiczność. Degustacje smakołyków, stragany ze zdrową żywnością, turnieje kulinarne, występy muzyczne – to wszystko było przez dwa dni w samym centrum polanickiego Parku Zdrojowego. Dało się zauważyć, że Polacy są już zmęczeni ograniczeniami i pragną dobrej rozrywki w pięknym plenerze.

polanickie-pejzaze-kulinarne-2020

Pierwszy dzień imprezy rozpoczął się muzycznym akcentem. W muszli koncertowej zaprezentował się zespół śpiewaczy „Kukułki” z Wolan. Po tym muzycznym aperitifie, publiczność raźno podążyła degustować przysmaki przygotowane przez pięć polanickich restauracji: La Nonna, Bukowy Park, Polanica Resort & Spa, Nowy Zdrój i Medical Sensus. Za jeden żeton kupiony za 6 zł można było wybierać spośród wielu potraw – zauważyliśmy, że największym powodzeniem cieszyły się barszcz z Nowego Zdroju oraz cepeliny z boczkiem i cebulą z Bukowego Parku. Amatorzy dobrego jedzenia mogli smakować dzieła kuchni nie tylko polanickiej (dolnośląskiej), ale także kaszubskiej. A to za sprawą gości z partnerskiego miasta Kartuzy, którzy wzięli w imprezie czynny udział prezentując sztukę kulinarną oraz tradycje kulturalne swojego regionu. Wszystkie pokazy kulinarne cieszyły się ogromnym zainteresowaniem. Tym bardziej, że potrawy sporządzone poprzez gotowanie lub smażenie były bezpłatnie degustowane i oceniane przez publiczność. Można było m.in. zobaczyć „w akcji” ciekawe modele urządzeń do grillowania – palenisko OFYR oraz grill Big Green Egg, czyli wielkie zielone jajo. Kluczowym elementem programu tego dnia była kulinarna bitwa burmistrzów – Polanicy-Zdroju Mateusza Jellina oraz Kartuz Mieczysława Gołuńskiego. Burmistrzowie, wspomagani przez „swoich” szefów kuchni i korzystając z dostępnych urządzeń grillowych, przygotowali pyszne steki. Oceniała je laureatka MasterChefa Juniora Paulina Foremny. Współpraca miast będzie rozwijała się dalej, bo w pojedynku burmistrzów wyszedł remis. Pierwsza część imprezy zakończyła się wyśmienitym deserem! Dla wytrwałej publiczności zagrali (i zaśpiewali) jedni z najlepszych gitarzystów w Polsce: Super Trio, w składzie Jurek Styczyński (Dżem), Wojtek Hoffmann (Turbo), Marek Raduli (Laboratorium, ex Budka Suflera), Witek Łukaszewski (Morrison Tres, flamenco) oraz Mariusz „Bobek” Bobkowski (perkusja). To była prawdziwa uczta muzyczna legend polskiej sceny rockowej, która mimo deszczu zgromadziła sporą publiczność.