Spore zaskoczenie malowało się na twarzach wielu klientów, którzy odwiedzili w sobotę (5 września) sklep sieci „Biedronka” w Bystrzycy Kłodzkiej lub Międzylesiu. Prawie puste półki to nietypowy widok w tym sklepie… Ponadto, sporo promocji na wiele produktów, w tym m.in. 30% na pieczywo, nabiał, wędliny i mrożonki. Okazało się, że jest to ostatni dzień pracy tego sklepu przed miesięczną przerwą na remont.

biedronka

Oficjalnie brak informacji na temat przyczyn czasowego zamknięcia tych dwóch sklepów. Ale pomocny okazał się życzliwy i sympatyczny personel jednej ze wspomnianych placówek. Otóż, obie „Biedronki” – w Bystrzycy i Międzylesiu – będą przez najbliższy miesiąc remontowane. Powiększona zostanie także hala sprzedażowa, prawdopodobnie kosztem zmniejszenia magazynu. Mają też pojawić się potężne szafy chłodnicze i na pieczywo – takie same, jakie po remoncie znalazły się w kłodzkiej „Biedronce” przy ul. Noworudzkiej. Generalnie, w sklepach ma być więcej przestrzeni. Ponowne otwarcie sklepów po remontach planowane jest na pierwszą dekadę października.

Sieć zaprasza mieszkańców Bystrzycy Kłodzkiej do swoich najbliższych sklepów – w Kłodzku, Polanicy-Zdroju i Lądku-Zdroju. Trudno jednak uwierzyć, że ktoś będzie jechał po parówki z Bystrzycy do Kłodzka… Bystrzyczanie mają wybór, bowiem w tym mieście działają również markety innych dużych sieci handlowych – Netto oraz Intermarche. Gorzej będą mieli mieszkańcy Międzylesia, gdzie „Biedronka” jest jedynym marketem. Zawiedzeni będą także Czesi, licznie odwiedzający międzyleski sklep. Tu, w odwodzie pozostaje „Dino” w Domaszkowie. W obu miastach działają oczywiście sklepy mniejszych sieci oraz prywatne, które mogą tylko zyskać na czasowym zawieszeniu działalności większego konkurenta.

biedronka-bystrzyca

biedronka-bystrzyca